Finansowanie

Własny domek to dzisiaj marzenie wielu ludzi. Dla wielu jednak pozostaje on na dobre tylko w sferze marzeń, a to za sprawą braku potrzebnych na budowę funduszy. Jeśli ten problem dotyczy również nas, warto zastanowić się nad wsparciem, jakiego w tej kwestii mogą udzielić nam banki.

 

Najlepszą ofertą, jaką możemy odnaleźć w polskim sektorze finansowym jest oferta Banku Gospodarki Żywnościowej. Jest to właściwie jedyny bank, który na dziś dzień jest w stanie zaoferować nam kredyt na budowę czy kupno domku letniskowego, przy czym warto dodać, że jest to finansowanie na dogodnych warunkach, gdyż okres kredytowania może wynosić nawet 40 lat, marża kształtuje się na poziomie 1-2% a wysokość kredytu w stosunku do wartości zabezpieczenia, czyli tak zwany wskaźnik LTV, wynosi 120%.

 

Bank Gospodarki Żywnościowej jest jedynym, który finansuje domki letniskowe. I tym wyprzedza inne banki, które z kolei udzielają wsparcia w ramach budowy domków, ale pod warunkiem, że będzie to domek z całorocznym przeznaczeniem jego użytkowania. Co to oznacza w praktyce? Domek, który ma całoroczne przeznaczenie, to mówiąc najprościej domek, który jest trwale związany z gruntem. Drugi warunek konieczny to poprowadzenie w nim niezbędnych instalacji oraz ocieplenia.

 

Jeśli zdecydujemy się na budowę takiego domku, wówczas najlepszą ofertą wydaje się ta, którą proponuje nam Alior Bank. W jego propozycji znajdziemy marżę kształtującą się na poziomie 0,9%, wysoki wskaźnik LTV, bo wynoszący 120% a także okres kredytowania, który jest jeszcze dłuższy niż w przypadku BGŻ i wynosi nawet do 50 lat. Z podobną ofertą wychodzi także Milenium Bank oraz Bank Pekao SA.

 

Co wybrać? Kredyt czy pożyczkę? Jeśli chcemy kupić lub zbudować domek całoroczny, mamy właściwie dwie opcje do wyboru. Pierwszą z nich jest kredyt, który jako zabezpieczenie traktuje właśnie kredytowany domek. Inaczej jest natomiast w przypadku pożyczki hipotecznej. Tutaj zabezpieczeniem może być inna nieruchomość, do której przyszły nabywca domku letniskowego ma prawo. Różnica dotyczy także oprocentowania, które w przypadku pożyczki jest znacznie wyższe. Gorzej prezentuje się także relacja wysokości kwoty pożyczki do wartości finansowanej nieruchomości.

 

Reasumując. Jeśli chodzi o domki letniskowe, to oferta, jaką prezentuje nam polska branża bankowa, jest niezwykle uboga. Jedynym niemal warunkiem, aby jakieś wsparcie uzyskać jest decyzja o kupnie lub budowie domku z całorocznym przeznaczeniem, a taka opcja przecież nie każdemu musi odpowiadać, gdyż jest znacznie droższa.

 

O wiele bogatszą ofertę prezentują podmioty bankowe, jeśli mówimy o domach całorocznych. Tutaj banki prześcigają się między sobą z ofertą kredytów hipotecznych. Na szczególną uwagę zasługuje projekt Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który we współpracy ze Związkiem Banków Polskich proponuje aż do 40 tysięcy dofinansowania do kredytu hipotecznego, zaciągniętego na budowę lub kupno domku energooszczędnego, do których zaliczane są na przykład domy z bali drewnianych. Projekt ten ma zacząć obowiązywać w pierwszym kwartale 2013, przy czym warto dodać, że ze wsparcia będą mogły skorzystać także osoby, które rozpoczęły inwestycję, zanim program został wprowadzony.